Jeśli nasz kot obwąchuje odchody innego kota, który jest zarażony sam może się zarazić. Może się również zarazić, jeśli wdepnie w odchody innego kota, a następnie będzie lizał łapy. 2. Bezpośredni kontakt. Innym sposobem zarażenia się giardią jest zbliżenie się do zwierzęcia, które ma te pasożyty w swoim ciele.
Conclusion. Gdy pies lizie po rękach, oznacza to, że pies wykazuje w stosunku do nas zaufanie i miłość. To jego sposób na okazywanie nam, że jest szczęśliwy i zadowolony z naszej obecności. Pies może też liżyć po rękach, aby uzyskać Twoją uwagę lub podkreślić swoje potrzeby. Kiedy nasz pies liże po rękach, powinniśmy być
A trawę jedzą bo chcą oczyścić swój żołądek. I temu nie da się zaradzić. Psy jedzące odchody, nie tylko własne, to psy z niedoborami witamin. Należy zaopatrzyć psa w wartościową karmę, a na dworze - siebie zaopatrzyć w woreczki do sprzątania. Zbieranie kup to obowiązek każdego odpowiedzialnego właściciela.
Spokojnie, nie musimy od razu biec po posiłek dla niego! Taka reakcja czworonoga jest naturalna i zdarza się praktycznie zawsze, gdy na horyzoncie pojawia się przyjemnie pachnąca porcja pożywienia. Dlaczego pies zjada swoje kupy? Zjadając odchody naśladuje sukę, która w ten sposób utrzymywała gniazdo w czystości. Instynktowne
Kiedy pies zjada swoje odchody, może to być niebezpieczne dla jego zdrowia, ponieważ może to skutkować przeciążeniem jelit i zaburzeniami trawienia. Co więcej, może to prowadzić do zakażenia pasożytami lub bakteriami, które mogą być szkodliwe dla zdrowia ludzi.
Jeśli poród nie minie, zwykle rozpada się i wychodzi z macicy w ciągu dwudziestu czterech do czterdziestu ośmiu godzin. Zwykle dzieje się tak, gdy pies wypróżnia się. Jeśli w ciągu dwudziestu czterech do czterdziestu ośmiu godzin po porodzie u matki pojawi się krwawa lub śmierdząca wydzielina z pochwy, należy zwrócić się o
PshRM.
Drukuj Strony: 1 ... 10 11 [12] 13 14 Do dołu Wątek: Pies zjada swoje odchody (Przeczytany 32202 razy) Daję Rumen i zero poprawy , koleżanki suka zjadła całe opakowanie i również Zapisane Zapisane Kuracja rozpoczeta... zobaczymy jakie będą efekty. Bąków nie było póki co Zapisane Od pierwszego dnia zażywania tabletek Django ani razu nie tknął swojej kupy. Mało tego, są one mniejsze więc wnioskuję z tego, że więcej się przyswaja. Maksymalnie 3 razy dziennie się załatwia więc tutaj też ilość się zmniejszyła... żwacze póki co kupiłam suszone, ale byłam już na stronie As-Polu i pewnie w nowym roku też coś potworowi zamówię Zapisane Nic,tylko sie cieszyc... Zapisane A co to za Django??? Zapisane A co to za Django??? Django to imię psiaka - ot niefortunnie sformułowałam zdanie Zapisane Witam. Od 2 tygodni mój 2 miesięczny owczarek niemiecki (pies) zjada własne odchody. Potrafi zjeść nawet 3 kupy dziennie ! Karmię go 3 razy w ciągu dnia, pełną szklanką namoczonej karmy. Ciągle ma coś w misce i nigdy nie ma pustej, jak nie zje to zostawiam mu żeby dokończył kiedy zgłodnieje i oczywiście żeby też nie zżerał odchodów. W kojcu sprzątam 2 razy dziennie - rano i wieczorem. Jeżeli zauważę, że się załatwił staram się to sprzątnąć zanim postanowi to zjeść. Do karmy dodaję rozpuszczone wapno, które zaleciła mi pani weterynarz. Jak mam go oduczyć zjadania własnych odchodów ? Czy mam mu coś jeszcze dodawać do karmy ? Czy może to zagrozić zdrowiu psa ? Zapisane Ten temat był już wielokrotnie wałkowany. Nowi Forumowicze - najpierw szukajcie, potem pytajcie Zapisane Nie zostawia się jedzenia psu w misce na później. jeżeli nie dokończył to znaczy, że ma dosyć i jest tego za dużo dla niego . To , że zostawiasz, nie znaczy , że przestanie jeść swoich qup. Zapraszam do działu Zdrowie, już na drugiej stronie znajdziesz odp Zapisane Kup w zoologu albo u weta Rumen-Tabs i problem powinien rozwiazac sie sam... Zapisane o tych tabletkach czytam i to na bazie żwaczy, a ja jej daje co jakiś czas jako smakołyk żwacze, a także kupujemy mięcho z ASPOLU i te żołądki z treścią o zapachu takim że brakuje oddechu. Myślałem że te zachowanie z odchodami to może zachowanie bardziej terytorialne, zjada kupy aby ukryć dowodu swojej obecności przed innymi psami , które się często włóczą, a ciut dalszych sąsiadów jest pies który ciągle ujada. biorąc pod uwagę że dostaje te żwacze podsuszane i jako surowe to czy mimo wszystko spróbować tych tabletek? Zapisane Terytorialne zachowanie polega na podkreślaniu swojej obecności na jakimś terenie takie "to mój teren!! co widać słychac i czuć"Spróbuj tych tabletek co Ci Fahra radzi. Jest to na bazie żwaczy, ale takie bardziej skondensowane i można dawać częściej bez takich doznań zapachowych jakie dają świeże żwacze.. Zapisane Ja podawałam swojemu swego czasu śmierdzący biały ser...kilka dni w woreczku go trzymałam,żeby nabrał swoistego zapachu..Psu smakował bardzo,a przy okazji jest to dobra dawka wszelakich potrzebnych bakterii dla żołądka. Zapisane Terytorialne zachowanie polega na podkreślaniu swojej obecności na jakimś terenie takie "to mój teren!! co widać słychac i czuć"a nie ma takiej opcji że szczeniak boi sie innych psów więc w związku z tym wszama swoje .... aby inne psy nie czuły jej obecności na tym terenie ??Aza (bo tak nazywa się suczka ,chociaż dla 3 letniego synka to poprostu scooby doo lub kudłaty i biegają po ogrodzie i szukają "sladów") jest trochę tchórzliwa zwłaszcza w stosunku do innych psów, z daleka odważna i szczeka ale jak się zbliżamy żeby psiaki się zapoznały to się jeży i chowa mi się za nogi, nie reaguje na to i po jakiś kilku minutach się oswaja z przybyszem, więc pracujemy nad tym i czas oswajania trwa już chcę już zawracać głowy, mam pierwszy raz takiego dużego psa i wziąłem go aby nie trafił do schronisk,naczytałem się na internecie, ale czasem ciężko coś dopasować do swojej dziękuję za rady i pozdrowienia od Mojego futrzaka Zapisane Drukuj Strony: 1 ... 10 11 [12] 13 14 Do góry
Ok, o to pewnie się większość obrazi i podniesie raban (krzywdzi psa, krzywi mu psychike, funduje traumę), no ale... W mojej okolicy był okres, że wyrzucano dużo żarcia z trutką na szczury, ileś tam psów trafił szlag. Miałyśmy wtedy psa, który był w stanie zeżreć wszystko, zdjąć każdy kaganiec, żadne suplementy nie pomagały, bo Fifi zawsze, bezwzględnie umierała z głodu (miała doskonałą sylwetkę i ogrom energii). Moja mama sprawę zżerania załatwiła tak: pies coś zjadł, natychimast smycz, do domu, do wany, szare mydło w garść i jazda po języku. Trzy razy i suka już nigdy nic nie zjadła na ulicy. To samo rozwiązało problem u wszystkich psów poza dalmatyńczykiem, który przez to nauczył się otwierać drzwi do łazienki i wyjadać mydło. Psy nie miały po tym traumy, nauczyły się, że żarcie śmieci równa sie karze, a kara niezbyt fajna, więc nie warto.
Czy twój pies je kupy? Mimo, że wydaje się być dość abstrakcyjne, zjadanie odchodów przez te zwierzęta nie należy do rzadkości. Wielu właścicieli, zwłaszcza szczeniąt, skarży się na to niezwykle odrzucające zjawisko. Większość czworonogów z czasem wyrasta z takiego zachowania, jednakże istnieją też psy, które niezależnie od wieku będą szukać okazji do zjedzenia cudzych bądź własnych ekskrementów. Dlaczego psy jedzą kupy i jak temu zapobiegać? W tym artykule postaramy się odpowiedzieć na to pytanie. Koprofagia u psaDlaczego pies je kupy?Zdrowotne podłoże jedzenia kupJedzenie odchodów a niedobory w diecieOdchody jako czynnik odbudowy flory bakteryjnejKoprofagia a zaburzenia behawioralneCzy zjadanie kup to zachowanie terytorialne?Specyficzny przysmakSzczeniak zjada swoje odchody – co robić?Zagrożenia wynikające z koprofagiiPies je kupy – tabletki jako rozwiązanie?Podsumowanie Koprofagia u psa Koprofagia (gr. kópros – gnój, phaigen – jeść) to nic innego, jak fachowa nazwa na zjadanie fekaliów. Zarówno u psów, jak i u innych zwierząt mogą występować dwa rodzaje tego zjawiska: autokoprofagia (zjadanie własnych odchodów) i allokoprofagia (zjadanie odchodów innych osobników). Ciekawe jest to, że psowate posiadają tak zwaną awersję do kału – zdrowe osobniki załatwiają się poza terenem, na którym mieszkają i zwykle nie spożywają swoich odchodów. Są jednak sytuacje, w których koprofagia występuje u nich naturalnie, np. w hodowli, gdy suka zjada kał swoich szczeniąt. Ma to na celu oczyszczenie kojca i pielęgnację młodych. Podobny proces zachodzi w wilczej norze, gdzie dodatkowo matka pozbywa się w ten sposób zapachu, który mógłby przyciągnąć inne zwierzęta. U psów domowych koprofagia poza wyżej wspomnianym wyjątkiem uznawana jest za zaburzenie. U jej podstaw mogą leżeć różne przyczyny, których nie należy lekceważyć. Występuje niezależnie od płci, rasy i tego, czy pies przeszedł zabieg kastracji. Dlaczego pies je kupy? Skutecznie zapobiegać koprofagii u psów można jedynie znając źródło problemu. Wśród przyczyn tego niepożądanego zachowania wyróżniamy: różne choroby, źle zbilansowaną dietę, zachwianą florę bakteryjną, zaburzenia behawioralne, zachowania terytorialne, żarłoczność i smakowitość. Wdrożenie odpowiedniego postępowania wymaga znajomości powodu jedzenia odchodów. Każdy z wymienionych punktów może wiązać się również z innymi potencjalnymi problemami dla naszego czworonoga. Zdrowotne podłoże jedzenia kup Istnieje kilka czynników chorobowych, które mogą skłaniać psa do zjadania odchodów. Jednym z nich jest zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki (EPI – Exocrine Pancreatic Insufficiency). U zwierząt dotkniętych tą chorobą trzustka nie produkuje wystarczającej ilości enzymów trawiennych, skutkiem czego organizm psa nie wchłania odpowiedniej dawki składników pokarmowych. W efekcie pies pozostaje głodny i ma trudności z osiągnięciem odpowiedniej wagi. Innym schorzeniem, którego objawem może być koprofagia, jest zespół krótkiego jelita, polegający na zaburzonej funkcji przyswajania składników odżywczych w jelicie cienkim. Do koprofagii może prowadzić również obecność groźnych dla zdrowia pasożytów jelitowych. W celu ustalenia czy pupil zjada odchody z powodów zdrowotnych należy udać się z nim na testy diagnostyczne do lekarza weterynarii. Podstawowe badania, jakie wykona weterynarz to morfologia, badanie biochemiczne krwi wraz z czynnikiem TLI (świadczącym o prawidłowym wydzielaniu enzymów przez trzustkę), witaminą B12 czy też kwasem foliowym. Istotna może okazać się również analiza kału pod kątem występowania pasożytów jelitowych i ewentualne odrobaczenie czworonoga. Jeśli powyższe testy wykażą jakiekolwiek nieprawidłowości, lekarz z pewnością przedstawi możliwości leczenia lub skieruje pacjenta do zaufanego specjalisty. Jedzenie odchodów a niedobory w diecie Koprofagia może pojawiać się u psów cierpiących z powodu niedożywienia lub odżywianych karmą niskiej jakości. Tanie, suche „chrupki” lub popularne puszki z supermarketów nie zapewnią zwierzęciu odpowiednio zbilansowanej diety. Są one zazwyczaj ubogie w dobre składniki, za to bogate w ulepszacze smaku i środki chemiczne. Warto zastanowić się jakich witamin brakuje psu, gdy je odchody. Świeży kał zawiera nie tylko aktywne enzymy trawienne, ale również wiele witamin z grupy B oraz witaminę K. To właśnie ich niedobór pupil próbuje sobie rekompensować. Odchody jako czynnik odbudowy flory bakteryjnej Psy wyczuwają swoje problemy z mikroflorą jelitową dużo lepiej i szybciej niż ludzie. Fekalia innych zwierząt są zwykle bogate w pozytywne dla zdrowia bakterie, dzięki którym zwierzak może odbudować własny mikrobiom. Najczęściej dochodzi do tego po kuracji antybiotykowej lub chemioterapii, kiedy to flora bakteryjna w organizmie psa zostaje wyniszczona. Warto pamiętać, iż nadmierny stres także negatywnie wpływa na obecność niezbędnych bakterii jelitowych – jest więc czynnikiem, który należy starać się wyeliminować. Koprofagia a zaburzenia behawioralne Jedzenie kup przez psy może wynikać z czynników behawioralnych. Przyczyny natury psychicznej to między innymi: stres (zwierzęta, tak samo jak ludzie mogą „zajadać stres”), nawyk (wynikający np. z niewłaściwego treningu), nuda (w wypadku psa, któremu brakuje bodźców), próba zwrócenia na siebie uwagi właściciela, zachowanie wynikające z długotrwałej izolacji na zbyt małej przestrzeni (np. w klatce lub w schronisku z innymi psami). Jeśli właściciel uważa, że koprofagia jego psa spowodowana jest jednym z powyższych czynników, poleca mu się wizytę u behawiorysty w celu konsultacji i ewentualnej terapii czworonoga. Czy zjadanie kup to zachowanie terytorialne? Dla psowatych, a w szczególności kojotów, kał stanowi ważny element znakowania terytorium. Istnieje więc możliwość, że pies mający silne skłonności do ochrony swojego otoczenia, będzie zjadał ekskrementy swoich potencjalnych konkurentów, tym samym usuwając ślady ich obecności. Na ich miejsce wydali własne odchody, żeby zaznaczyć dominację w danym rewirze. Jest to jednak na szczęście dość rzadkie zjawisko u psów domowych. Specyficzny przysmak Niektóre psy są bardziej żarłoczne niż inne. Czasem można wręcz odnieść wrażenie, że ich głód nie ma końca. Stolec, zwłaszcza zwierząt innego gatunku, wzbudza psie zainteresowanie i w przeciwieństwie do ludzi, nie wywołuje obrzydzenia. Kał może stanowić atrakcyjną zdobycz ze względu na specyficzny zapach, ciekawy smak i niecodzienną teksturę. Przykładowo, jedzenie kociej kupy przez psa może być związane z obecnością różnych wyczuwalnych polepszaczy i chemicznych dodatków zawartych w karmie spożywanej przez dane zwierzę. W tym wypadku najlepszym rozwiązaniem jest częste czyszczenie kuwety, które spowoduje brak dostępu do kału. Szczeniak zjada swoje odchody – co robić? W świecie psów autokoprofagia dotyczy najczęściej szczeniąt. Istnieje kilka potencjalnych powodów występowania tego zjawiska: naśladowanie zachowania matki, która zjada fekalia młodych w celu oczyszczenia kojca, naśladowanie działań swojego rodzeństwa, forma zabawy czy też reakcja na nudę (zwłaszcza, gdy pies pozostawiony jest bez nadzoru), zbyt intensywna reakcja właściciela na koprofagię, która może jeszcze bardziej zachęcić szczeniaka do jedzenia kupy, jedzenie odchodów w obawie przed karą za załatwienie się w domu, nieodpowiednie techniki treningu, np. wkładanie psu nosa w odchody, prowadzące najczęściej do powielania tego zachowania. Właściwe i szybkie reagowanie powinno oduczyć psa zjadania odchodów. Najbardziej polecane jest pozytywne wzmacnianie – nagradzanie dobrego zachowania zamiast karania za złe. Szczenięta są dużo bardziej podatne na szkolenie niż starsze psy, tak więc odpowiedni trening powinien prędko zacząć skutkować widocznymi efektami. Zagrożenia wynikające z koprofagii Czasem spożywanie przez psy stolców innych zwierząt może sprzyjać roznoszeniu chorób pasożytniczych. W kale wydalonym przez chore osobniki mogą znajdować się jaja tasiemców, glisty czy bakterie z rodzaju Salmonella. Pod względem epidemiologicznym koprofagia nie stanowi zagrożenia, warto jednak mieć na uwadze ewentualne niebezpieczeństwo dla zdrowia własnego czworonoga. Pies je kupy – tabletki jako rozwiązanie? Często stosowanym środkiem zwalczającym niepożądane zachowanie, jakim jest koprofagia, są specjalne tabletki, zawierające witaminy z grupy B, witaminę K, probiotyki czy też stabilizatory flory bakteryjnej. Innym rozwiązaniem jest stosowanie naturalnych suplementów diety, np. drożdży i owocu dzikiej róży. Polecane również są suszone przedżołądki czy też preparaty zawierające żwacze wołowe, które poza eliminacją koprofagii, stymulują perystaltykę jelit i dostarczają odpowiedniej ilości mikroelementów. Podane środki są szeroko dostępne w Internecie i wielu sklepach zoologicznych. Podsumowanie Koprofagia z pewnością jest jednym z najbardziej uciążliwych problemów z jakimi mierzą się właściciele psów. Na szczęście jest zjawiskiem, które jak najbardziej można skutecznie zwalczać. Czasem będzie wymagało to większej cierpliwości, czasem przyjdzie szybko i łatwo. Koprofagia może mieć wiele przyczyn, tak więc wskazane jest, by właściciel podszedł do problemu świadomie i z należytą uwagą. Jedno jest pewne – pozbycie się tego niepożądanego zachowania warte jest wysiłku.
Recommended Posts Share Cześć Adoptowałem sukę buldoga francuskiego gdy miała 4 miesiące. Pies od samego początku ma problem ze zjadaniem odchodów - dostaje dobrą, pełnowartościową karmę, wyniki badań też w normie, a praktycznie cały czas zjada swoje odchody. Przez pierwszy miesiąc/dwa uczyłem ją czystości. Często bywało tak, że po załatwieniu się na zewnątrz podbiegała do mnie, by dostać smakołyk i po tym wracała do odchodów i próbowała je zjadać. Ogólnie po nauce udało się ją nauczyć, by nie robiła w domu i nie zjadała odchodów. Miałem spokój przez 5-6 miesięcy. W tym okresie nie robiła w domu i nie widziałem, by zjadała swoje odchody. Po tym czasie problem znowu się pojawił. Najpierw zaczęła załatwiać się w domu 1-2 razy w tygodniu, po kilku tygodniach robienia w domu znowu zaczęła zjadać odchody i zwiększyła się częstotliwość robienia kupy i sikania w domu (teraz robi to niemal codziennie, gdy jestem w pracy). Zrobiłem badania, wszystko jest w porządku, weterynarz zaleciła, by ponowić naukę czystości i kupić tabletki Dolvit Cayenne przeciw zjadaniu odchodów. Od ponad dwóch miesięcy próbuję znowu nauczyć sukę załatwiania się na zewnątrz i jak na razie 0 rezultatów. Tabletki pomogły na ponad miesiąc, ale suka znowu zaczęła zjadać odchody (tabletki daję jej cały czas). Macie jakiś pomysł co z tym zrobić? Nie wiem, może źle ją szkolę? Jednak to mój czwarty pies, reszta nie ma tego problemu. Quote Link to comment Share on other sites Share 4 godziny temu, Frexor napisał: Cześć Adoptowałem sukę buldoga francuskiego gdy miała 4 miesiące. Pies od samego początku ma problem ze zjadaniem odchodów - dostaje dobrą, pełnowartościową karmę, wyniki badań też w normie, a praktycznie cały czas zjada swoje odchody. Przez pierwszy miesiąc/dwa uczyłem ją czystości. Często bywało tak, że po załatwieniu się na zewnątrz podbiegała do mnie, by dostać smakołyk i po tym wracała do odchodów i próbowała je zjadać. Ogólnie po nauce udało się ją nauczyć, by nie robiła w domu i nie zjadała odchodów. Miałem spokój przez 5-6 miesięcy. W tym okresie nie robiła w domu i nie widziałem, by zjadała swoje odchody. Po tym czasie problem znowu się pojawił. Najpierw zaczęła załatwiać się w domu 1-2 razy w tygodniu, po kilku tygodniach robienia w domu znowu zaczęła zjadać odchody i zwiększyła się częstotliwość robienia kupy i sikania w domu (teraz robi to niemal codziennie, gdy jestem w pracy). Zrobiłem badania, wszystko jest w porządku, weterynarz zaleciła, by ponowić naukę czystości i kupić tabletki Dolvit Cayenne przeciw zjadaniu odchodów. Od ponad dwóch miesięcy próbuję znowu nauczyć sukę załatwiania się na zewnątrz i jak na razie 0 rezultatów. Tabletki pomogły na ponad miesiąc, ale suka znowu zaczęła zjadać odchody (tabletki daję jej cały czas). Macie jakiś pomysł co z tym zrobić? Nie wiem, może źle ją szkolę? Jednak to mój czwarty pies, reszta nie ma tego problemu. Myślę,że pies ma jakieś niedobory,to nie tylko kwestia polecają podawanie żwaczy,są też jeszcze inne preparaty,pomagającer uporać się z Link to comment Share on other sites Author Share Tylko jakie niedobory? Robiłem badanie krwi i wszytko jest w normie. Quote Link to comment Share on other sites Share 3 godziny temu, Frexor napisał: Tylko jakie niedobory? Robiłem badanie krwi i wszytko jest w normie. Badanie krwi tego nie wykaże. Braki są najprawdopodobniej we florze jelitowej. Mojej suce pomagało regularne podawanie Rumen tabs. A jako smaczki ze 3 razy w tygodniu kawałek "smrodka", czyli ciemne żwacze wołowe lub suszone jelita. Daję jej też 1-2 razy w tygodniu po 2 łyżki jogurtu naturalnego, tylko nie zimnego. Quote Link to comment Share on other sites Author Share Ok, to dzisiaj postaram się zrobić badanie stolca. Rumen tabs również dawałem, nie widziałem poprawy. Do tego gammolen na sierść, tutaj również nie widziałem poprawy. Zauważyłem, że mój pies je tylko świeżo zrobioną kupę i jedynie swoją, odchody innych psów jej nie interesują. Quote Link to comment Share on other sites Share 3 godziny temu, Frexor napisał: Ok, to dzisiaj postaram się zrobić badanie stolca. Rumen tabs również dawałem, nie widziałem poprawy. Do tego gammolen na sierść, tutaj również nie widziałem poprawy. Zauważyłem, że mój pies je tylko świeżo zrobioną kupę i jedynie swoją, odchody innych psów jej nie interesują. Ale w jakim kierunku badanie stolca?? Tak,jak napisała Duszka - pewnie chodzi o zachwianie równowagi we florze dalej Rumen i dodaj żwacze i nie spodziewaj sie poprawy natychmiast,to chwilę potrwa,jeśli ma tym - pracuj też nad kupa jest 'świeża',to nie trudno o kontrolę i negowanie takiego zachowania,bo jestes przy tym, rozumiem to ,co napisałeś. Quote Link to comment Share on other sites Author Share Oczywiście, gdy pilnuję psa, to nie pozwalam mu zjadać odchodów. Niestety, ale gdy nie ma mnie w domu, to nie mam nad tym kontroli. Problematyczne jest też to, że mieszkam w domu i wypuszczam psa, gdy chce wyjść. Wychodzę z nią na zewnątrz tylko po karmieniu. Dzięki za pomoc, w takim razie kupię więcej tabletek i jakieś żwacze. Quote Link to comment Share on other sites Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
gdy pies je swoje odchody