Telefon trafi na półki sklepowe z początkiem czerwca, wersje z 2 GB RAM będzie do kupienia w chinach za 1999 YAAN co jest równowartością około 970 zł, a wersja z 1GB pamięci za 274 $ oczywiście na aliexpress zapłacić trzeba będzie trochę drożej, przynajmniej w pierwszych miesiącach sprzedaży. Chińskie smartfony mają zaszyte aplikacje szpiegowskie / shutterstock. Reklama. Reklama. Litewskie Ministerstwo Obrony odradza zakup chińskich telefonów komórkowych i radzi, aby te osoby Polscy komandosi dostali chińskie podróbki? Jest oświadczenie spółki. Dodano: 12 kwietnia 2018, 06:56 / Zmieniono: 13 kwietnia 2018, 14:30 6. Dodaj do koszyka Options. Zobacz produkt. Buty Air Jordan 12 Retro "Niebieski Gamma" Sklep. 148,99 USD. Dodaj do koszyka Options. Baza telefonów; Samsung; Firma poinformowała, że większość ładowarek dostępnych na Amazonie to podróbki. ale oczywiście już możemy zaopatrzeć się w jego chińskie podróbki Chyba właśnie dlatego GooPhone, podobnie jak setki innych, może spokojnie produkować podróbki. Wspomniana firma wprowadziła do swojej oferty nowy model smartfona z systemem operacyjnym Google Android, którego wygląd zaprojektowano w oparciu o różne przecieki, dotyczące smartfona Apple iPhone 5. fXl1rK. Menu główne strona główna logowanie redakcja reklama baza telefonów chińskie podróbki gotowe teksty sms forum mobiled_news bramka sms szukaj artykuły download strony mobilne słownik kody serwisowe operatorzy sprawdź numer zdjęcie simlocka Download Gry JavaDzwonki mp3 MID MMF AMR Tapety Aplikacje 3gp Programy Windows Mobile Symbian Menu usera autologowanie Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć! Statystyki userów na stronie: 0gości na stronie: 0 Nowe telefony myPhone 8850TV feeling myPhone 8920 MARKpro Treecon V200 myPhone 9015 VERSEpro Treecon i9 Palm Pre Nokia E55 Samsung Impression Samsung i8910 Omnia HD Nokia N86 8MP więcej... Artykuły Chińskie Podróbki artykułów: 9 Darmowe rozmowy Bezpłatne rozmowy artykułów: 1 Kody serwisowe Kody serwisowe do Noki artykułów: 8 Linki Okna i Drzwi Bochnia Ankieta Najlepsza platforma VOD Premium to? HBO GO Netflix Amazon Prime Video IPLA CDA Player VOD Onet [wyniki | ankiety] Najczęściej czytane Nokia N98 Najlepiej sprzeda... Samsung F480 z fu... Mobileking rusza ... Ile sprzedawcy za... Orange obniża cen... Top 10 najlepiej ... PLAY oficjalnie Nowe modele Sony-... Samsung D900 nagr... Wyszukiwarka TOP 10 Super Mario [52967] Dziewczyny [25608] Sex Game [24900] Worms [22431] Dziewczyny2 [22342] Colin McRae Rally 2005 [21464] Worms Forts [17127] Skoki 2005 [15504] Prince Of Persia 3 [14870] Driver [14663] darmowe gry java, dzwonki, tapety, telefony, gsm, programy java, polifoniczne, polifonia, siemens, nokia, baza telefonów Oto przewodnik po najnowszych i najlepszych chińskich telefonach, jakie możesz kupić w 2019 roku. Co oferują chińskie telefony Prawdopodobnie słyszałeś o chińskich markach telefonów, takich jak Huawei i Honor. Również Xiaomi staje się coraz bardziej popularny na całym świecie, a urządzenia tej firmy możemy oficjalnie kupić w polskiej dystrybucji. 31 stycznia Oppo także rozpoczął sprzedaż swoich smartfonów w Polsce. Można je zakupić między innymi w Orange. Na rynku są jeszcze Meizu, Letv, Homtom, Vernee, UMIDIGI, Ulefone, Elephone, Doogee, Leagoo, Mazze, Bluboo, Oukitel, które nie tak dobrze znane, ale oferują duże możliwości przy umiarkowanej cenie i zdecydowanie są warte Twojej uwagi. Szczególnie, jeżeli szukasz taniego telefonu. Zobacz również:Jaki smartwatch kupić dziecku? Najlepsze zegarki dla dzieci w 2022 rokuThe Last of Us na PS5 i PC - premiera, trailer, gameplay. Wszystko, co wiemyJaki smartfon Xiaomi kupić? Najlepsze smartfony Xiaomi w 2022 roku Problem z wieloma chińskimi telefonami polega na tym, że mogą one być trudne do kupienia, a jeśli się zepsują lub zbijemy ekran, trudniej jest je naprawić. Na szczęście obecnie ten stan rzeczy się zmienia i nie ma już problemu z serwisem popularnych chińskich telefonów w naszym kraju. Zalety zakupu chińskiego telefonu Smartfony chińskich producentów posiadają szereg zalet. Główne z nich to: Bardzo dobra specyfikacja techniczna w danym segmencie cenowymDual Sim w praktycznie każdym modeluNiska cena w stosunku do oferowanych możliwościSzeroki wybór modeli w różnych konfiguracjach Wady zakupu chińskiego telefonu Jak każde urządzenia chińskie smartfony mają także wady. Najważniejsze z nich to: Brak NFC w tańszych urządzeniach (np. Redmi Note 7)Większość chińskich smartfonów nie jest wodoodpornaJeżeli zdecydujemy się na zakup mało znanego modelu możemy mieć problem z dostępnością akcesoriów W przypadku zakupu bezpośrednio z Chin możemy narazić się na opłaty celne, brak gwarancji, a sam smartfon może nie mieć preinstalowanego sklepu Play Funkcje i specyfikacja techniczna chińskich telefonów Większość chińskich telefonów, które prezentujemy, to telefony dual-SIM z podwójnym trybem czuwania. Czasami jednak druga karta SIM posiada slot hybrydowy współdzielony z kartą microSD. Coraz więcej telefonów będzie obsługiwać 4G na obu gniazdach SIM, ale telefony z dwoma trybami czuwania poprosi Cię o wybranie jednego lub drugiego do przesyłu danych. Fakt, że chiński telefon obsługuje 4G niekoniecznie oznacza, że będzie on działać w Polsce, umysł. Zawsze sprawdź pasmo częstotliwości telefonu przed zakupem, ponieważ chińskie telefony często nie mają pasma 800MHz (pasmo 20), które jest popularne na ternach podmiejskich. Wiele tańszych chińskich telefonów jest wyposażonych w chipy MediaTek. Najszybsze z nich to Helio X25, X27 i X30. Zazwyczaj nie są one tak szybkie jak odpowiedniki od Qualcomm, chociaż w zupełności wystarczają do normalnej pracy. Kluczową różnicą jest ich wsparcie dla HotKnot, a nie NFC, co skutkuje brakiem możliwości płatności smartfonem. 3 lub 4 GB pamięci operacyjnej RAM są już standardem, a niektórzy producenci oferują 6 GB lub więcej . Pamięć masowa to zazwyczaj od 32 GB do 64 GB w standardzie. Prawie na pewno znajdziesz czytnik linii papilarnych i dwuobiektywowy aparat główny. Przedni aparat najczęściej oferuje rozdzielczość w okolicach 8 Mp. Ekran we flagowych urządzeniach będzie miał najczęściej rozdzielczość Full HD+ oraz wykonany będzie w technologi AMOLED lub OLED. Tańsze modele będą oferować ekran Full HD+ wykonany w technologii IPS, a najtańsze modele panele w rozdzielczości HD+. Chińskie telefony posiadają duże ekrany. Wyświetlacze o przekątnej 5,5 cala lub większe to obecnie standard. Często będziemy mieć do czynienia ze szkłem które jest lekko zaokrąglone na krawędziach, ale sam ekran pozostaje płaski. Gorilla Glass jest kolejną wspólną cechą, łączącą większość chińskich smartfonów. Dodatkowe gesty sterowania, które nie są wbudowane w system operacyjny Android, ale są bardzo popularne w chińskich telefonach. Oznacza to, że możesz być w stanie dwukrotnie dotknąć, aby obudzić ekran, a rysując list na ekranie w trybie czuwania będziesz mógł uruchomić aplikację do wyboru. Wiele chińskich telefonów pozwoli również używać gestów do uruchamiania migawki aparatu lub, aby uruchomić latarkę. Zdecydowanie odradzamy zakup chińskiego telefonu, który dopiero zadebiutował i nie widziałeś go na żywo. Nie kupuj również urządzenia, które dostępne jest dopiero w przedsprzedaży. Mimo wyższej ceny polecamy zakup chińskiego telefonu w Polsce, z oficjalnej dystrybucji, aby uniknąć problemów z gwarancją lub brakiem kompatybilność z LTE o częstotliwości 800 Mhz. OnePlus 6T Źródło: techadvisor OnePlus 6T, jak przystało na flagowca z 2018 roku posiada procesor Qualcomm Snapdragon 845 wraz z minimum 6 GB pamięci operacyjnej RAM. Cechą charakterystyczną OnePlus 6T jest zastosowanie czytnika linii papilarnych w ekranie. Po raz pierwszy w historii marki zrezygnowano ze stosowania złącza słuchawkowego Jack. Smartfon wykonany jest bardzo dobrze. Zarówno front, jaki plecki pokryte są szkłem Gorilla Glass. Niestety urządzenie nie jest wodoodporne. OnePlus 6T możemy zakupić w dwóch wersjach kolorystycznych - Midnight Black oraz Mirror Black. Podstawowa konfiguracja posiada 6 GB pamięci RAM i 128 GB pamięci masowej. Ekran OnePlus 6T został wykonany w technologii AMOLED, posiada rodzielczość Full HD+ oraz przekątną 6,41 cala. OnePlus 6T pracuje na systemie OxygenOS, który jest nieznacznie zmodyfikowaną wersją Androida Pie. Niestandardowe gesty nawigacyjne, ulepszony ekran blokady ekranu i drobne poprawki sprawiają, że obsługa OnePlus'a 6T jest naprawdę przyjemna. Xiaomi Mi 9 Źródło: techadvisor Xiaomi Mi 9 to obecnie najtańszy flagowy smartfon tego roku. Jest wyposażony w najnowszy procesor Qualcomm Snapdragon 855, a jego cena ociera się o najdroższe modele ze średniej półki. Xiaomi Mi 9 dostępny jest w trzech wersjach kolorystycznych: Piano Black, Ocean Blue oraz Lavander Violet. Przód urządzenia zabezpieczony jest szkłem Corning Gorilla Glass 6, a tył Gorilla Glass 5. Korpus wykonany jest zaluminium 7000. Zastosowano ekran o przekątnej 6,39 cala i rozdzielczości Full HD+. Podobnie, jak w przypadku OnePlus 6T czytnik linii papilarnych znajduje się w ekranie. Bateria ma pojemność 3300 mAh i jest mniejsza niż w Mi 8. Smartfon wspiera szybkie bezprzewodowe ładowanie 20 W. Przez kabel telefon naładujemy 27 W ładowarką dostarczaną wraz z urządzeniem. Urządzenie nie jest wodoodporne. Xiaomi Mi Mix 3 Źródło: techadvisor Xiaomi Mi Mix 3 wprowadza powiew świeżości do sposobu projektowania smartfonów. Jego konstrukcja z wysuwanym sliderem pozwoliła na schowanie przedniej kamery za ekranem, dzięki czemu producent nie musiał stosować wycięcia w ekranie. Poza wprowadzeniem nowego wyglądu Mi Mix 3 jest lekko ulepszoną wersją modelu Mix 2s. Mi Mix 3 posiada ekran o przekątnej 6,39 cala i rozdzielczości Full HD+ wykonany w technologii AMOLED. Procesor to Qualcomm Snapdragon 845, który wspierany jest przez 6 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 128 GB pamięci masowej. Jeżeli podoba ci się design Mi Mix'a, ale chcesz zaoszczędzić kup poprzednika, a nie będziesz zawiedziony. Jeżeli oczekujesz najwyższej możliwej wydajności zaczekaj na wersję z modemem 5G, która została zaprezentowana na targach MWC i będzie miała tegoroczny procesor Qualcomm Snapdragon 855. Huawei Mate 20 Pro Źródło: techadvisor Mate 20 Pro to najdroższy smartfon w tym zestawieniu. Jest pokazem możliwości firmy Huawei. Posiada fantastyczne aparaty, które dla wielu osób będą głównym powodem zakupu tego smartfona. Dodajmy do tego superszybkie ładowanie i długą żywotność baterii o pojemności 4000 mAh oraz świetny design, co powoduje, że mamy do czynienia z jednym z najlepszych smartfonów, jakie możemy kupić. Mate 20 Pro posiada autorski układ Kirin 980 wspierany przez 6 lub 8 GB pamięci operacyjnej RAM i 128 lub 256 GB pamięci masowej, którą można rozbudować za pomocą kart pamięci w formacie Huawei Nano Memory. Ekran ma przekątną 6,39 cala, rozdzielczość 3120 na 1440 oraz wykonany jest w technologii AMOLED. Całość pracuje na systemie operacyjnym Android Pie z autorska nakładką graficzną EMUI. Huawei P20 Pro Źródło: techadvisor P20 Pro to kolejny model w zestawieniu od chińskiego giganta Huawei. Podobnie jak Mate 20 Pro jest nastawiony na fotografię. Nie jest to smartfon idealny ze względu na brak stabilizacji dla wideo w 4K, brak złącza słuchawkowego Jack i brak wsparcia dla bezprzewodowego ładowania. Jeżeli jednak twoim głównym priorytetem jest fotografia to P20 Pro jest dla Ciebie stworzony. Posiada na dodatek dobrą baterię, Dual SIM i duży ekran OLED. To jeden z najlepszych flagowców z 2018 roku. Jeżeli chcesz kupić P20 Pro radzimy zaczekać do premiery modeli z serii P30, która nastąpi 26 marca. Po kilku tygodniach od prezentacji nowych modeli cena P20 Pro spadnie. Xiaomi Pocophone F1 Źródło: techadvisor Nie ma watpliwości do tego, że Xiaomi Pocophone F1 to jeden z najlepiej wycenionych telefonów na rynku. Xiaomi wykonało znakomitą pracę podczas tworzenia smartfonu o wydajności flagowca w cenie średniaka, a kompromisy, które zastosowano nie zniechęcają do zakupu. Pocophone może nie jest najcieńszy, najlżejszy i najlepiej wykonany, ale zdecydowanie warto rozważyć jego zakup. Smartfon posiada procesor Qualcomm Snapdragon 845 wsparty przez 6 GB pamięci operacyjnej RAM i 64 GB wbudowanej pamięci masowej. Zastosowany ekran to matryca IPS o przekątnej 6,18 cala i rozdzielczości 6,18 cala. Bateria ma pojemność 4000 mAh i oferuje szybkie ładowanie za pomocą technologii Quick Charge Xiaomi Mi 8 Lite Źródło: mi-home Mi 8 Lite to znakomity telefon ze średniej półki o przemyślanej konstrukcji i przyzwoitych parametrach, tylko dlaczego zabrakło NFC? Mi 8 Lite posiada procesor Qualcomm Snapdragon 660 wsparty 4 GB pamięci operacyjnej RAM i 64 GB pamięci masowej. Możemy także wybrać droższy wariant z 6 GB pamięci operacyjnej RAM i 128 GB pamięci masowej. Xiaomi Mi A2 Źródło: techadvisor Xiaomi Mi A2 należy do programu Android One, dzięki czemu posiada zainstalowany system Android w wersji Pie (został wprowadzony na rynek z systemem Android Oreo) bez nakładki MIUI, z której słynie chiński producent. Mi A2 to fantastyczny telefon budżetowy, łączący w sobie przyzwoitą jakość wykonania z ładnym wyświetlaczem, dobrą wydajnością i aparatem, którego nie musi się wstydzić w swojej półce cenowej. Parametry techniczne urządzenia są podobne do tych, jakie znamy w Xiaomi Mi 8 Lite oraz Redmi Note 7, o którym przeczytasz w dalszej części naszego przewodnika. Procesor to Qualcomm Snapdragon 660. Zastosowano 4 GB pamięci operacyjnej RAM i 64 GB pamięci masowej. Honor 10 Źródło: hihonor Honor 10 to odpowiednik Huawei P20. Honor jest pod marką Huawei, która produkuje telefony cechujące się dobrym stosunkiem ceny do oferowanych możliwości i wykorzystuje technologie opracowane przez Huawei. Podobnie jest w przypadku Honor'a 10. Posiada on procesor Kirin 970 wspierany przez 4 GB pamięci operacyjnej RAM. Czytnik linii papilarnych podobnie, jak w droższym P20 znajduje się pod ekranem. Wyświetlacz ma przekątną 5,84 cala o proporcjach 19:9 i rozdzielczości Full HD+. Pokrywa on 86% powierzchni przedniego panelu urządzenia. Honor Play Źródło: hihonor Honor Play podobnie jak Xiaomi Pocophone F1 oferuje wysoką wydajność w przystępnej cenie. Producent zastosował tutaj autorski procesor firmy Huawei Kirin 970. Specyfikacja techniczna obejmuje również 4 lub 6 GB pamięci operacyjnej RAM i 64 GB pamięci masowej. System operacyjny to Android w wersji Oreo z nakładką EMUI który został zaktualizowany do Androida Pie wraz z EMUI Redmi Note 7 Źródło: mi-home Redmi Note 7 to najnowszy przedstawiciel budżetowej serii Redmi od Xiaomi. Jest jednym z najnowszych i najlepiej wycenionych smartfonów w naszym zestawieniu. Ceny rozpoczynają się od 799 zł za wersję z 3 GB pamięci operacyjnej RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej. Zdecydowanie polecamy dopłacić 100 zł do wersji z 4 GB pamięci operacyjnej RAM i 64 GB pamięci masowej. Urządzenie oferuje procesor Qualcomm Snapdragon 660, który znamy z droższych smartfonów Xiaomi - A2 oraz Mi 8 Lite. Obecnie smartfon oferowany jest w przedsprzedaży. Wysyłka zacznie się 2 kwietnia, a wraz ze smartfonem dostaniemy 6 miesięczną ochronę ekrany. Zarówno front, jak i plecki zabezpieczone są szkłem Gorilla Glass 5 generacji. Smartfon posiada sporą baterię o pojemności 4000 mAh i obsługuje szybkie ładowanie w standardzie Qualcomm Quick Charge 4. Made in China. Wszyscy wiemy, że większość światowej produkcji elektroniki odbywa się w Chinach. Wokół tego krótkiego określenia narosło mnóstwo mitów – niska jakość wykonania, awaryjność i ogólna tandeta. Teraz na naszych oczach zachodzi prawdziwa rewolucja. Ot mieszkańcy Państwa Środka postanowili się zbuntować i wyprodukować coś własnego (i przy okazji tańszego, choć z roku na rok ich ceny również rosną). I tutaj „zachodnie” firmy mogą mieć niezły orzech do zgryzienia. Jako gówniarz zachwycałem się wszelką elektroniką z Japonii. Ten daleki kraj produkował naprawdę świetne rzeczy – od magnetowidów Sanyo (kto takiego nie miał?), poprzez walkmany Panasonica, kończąc na konsolach Nintendo. Na drugim biegunie znajdowały się wszystkie chińskie podróbki, które można było znaleźć na Stadionie Dziesięciolecia za grosze. I tak kupowało się je, coraz bardziej nienawidząc najludniejszego kraju świata. Aż do czasu rewolucji smartfonowej. W dalszym ciągu 80 procent całej produkcji światowej elektroniki pchanej jest przez Chiny. Co więcej – nawet ekskluzywne hipsterskie iPhone-y powstają w fabrykach koło Pekinu. Karmiona bestia rośnie w siłę i zaczyna zjadać swojego pana, czego najlepszym przykładem jest sukces marek Huawei, Xiaomi oraz Lenovo. A przecież istnieje wiele innych mniej lub bardziej znanych chińskich producentów. Lenovo – rok założenia 1984 ZTE – rok założenia 1985 Huawei – rok założenia 1987 OPPO – rok założenia 2001 Meizu – rok założenia 2003 Tecno – rok założenia 2006 vivo – rok założenia 2009 Xiaomi – rok założenia 2010 Honor – rok założenia 2013 OnePlus – rok założenia 2013 realme – rok założenia 2018 Redmi – rok założenia 2019 POCO – rok założenia 2020 Jak widać, większość firm powstała (lub została wydzielona z firmy macierzystej) w XXI wieku, kiedy to Samsung, Sony czy LG były już markami o kilkudziesięcioletniej historii! Przykładowa oferta z Huawei P40 Pro: Najlepsze telefony Huawei na 2021 rok -> Wszystkie wspomniane firmy uczyły się od mistrzów fachu – Samsunga, LG, Apple’a, Sony. Jako podwykonawcy, posiadały one dostęp do technologii, pomysłów i kierunków rozwoju. Po zebraniu odpowiedniego kapitału powiedziały „Dość! Pakujemy manatki i startujemy ze swoim biznesem! A co!”. Narodziny smoka I tak narodził się smok. Wielka bestia zjada wszystko na swojej drodze, podbijając kolejne kraje i pozostawiając zgliszcza na swej drodze. Ta głęboka metafora doskonale opisuje nastroje, jakie panują wśród największych graczy na rynku. Choć w dalszym ciągu Zachód dominuje w produkcji telefonów, to na horyzoncie rysuje się wyraźny trend w stronę rozwiązań projektowanych przez Chińczyków. Absolutnie nie ma w tym nic złego! Biorąc do ręki np. najnowszego Huaweia P40 Pro lub Xiaomi Mi 10 mamy wrażenie trzymania czegoś wyjątkowego, czegoś co ma szansę pokonać S20 lub inne jabłko. Jasne – przekonanych nic nie zmusi do zmiany swojej miłości. Tutaj nie ma nawet co próbować. Co więcej, sam należę do zadeklarowanych fanów Samsunga, za którego oddałbym nerkę – jeszcze dopłacając. Są jednak chwile, w których warto uprzedzenia odłożyć na bok. Przykładowa oferta z Xiaomi Mi Note 10: Najlepsze telefony Xiaomi na 2021 rok -> Dojrzewanie smoka Najnowsze chińskie słuchawki całkowicie zmieniają podejście do produktów z tego kraju. Jakość wykonania stoi na najwyższym możliwym poziomie – w tym miejscu nawet świętej pamięci Steve Jobs przyznałby kudosy za to, czego dokonali Chińczycy w tak krótkim czasie. Kolejnym aspektem jest wydajność i ogólne wrażenia z obsługi smartfona. Przyznam, że całkiem zacnie pracowało mi się na najnowszym Xiaomi, jak i Huaweiu. Trochę gorzej z Lenovo, które nie tak dawno temu wyłożyło kasę za Motorolę i korzysta z ich patentów, choć jestem pewny, że i na nich przyjdzie czas. Dlaczego? Chińczycy posiadają niewiarygodny dar uczenia się na błędach swoich i swoich wrogów. Wyczekali odpowiedni moment, przeanalizowali potknięcia zachodnich firm i uderzyli z ogromną siłą. Ich produkty są teraz – wbrew wcześniejszej, ale bardzo zasłużonej opinii – dobrze wykonane, wartościowe i wydajne. Jednak jeden aspekt spędza sen z oczu konkurencji. Cena. Przykładowa oferta z OPPO Reno 4Z 5G: Najlepsze telefony OPPO na 2021 rok -> Zaprojektowanie, wykonanie i sprzedanie smartfona to nie taka prosta sprawa. Aby odnieść sukces należy: użyć paru mądrych głów centrum projektowego w zachodnim kraju świata, uruchomić linie produkcyjne w Azji i dostarczyć do sklepów na całym świecie. To wszystko kosztuje, czego efektem są smartfony w cenie tygodniowych wczasów na Maderze. Co jeśli cały proces odbędzie się w jednym miejscu? Produkt końcowy może być (choć coraz częściej nie jest) o nawet 50 procent tańszy przy zachowaniu tej samej marży. Voila! Szczwane lisy – najpierw dały się wykorzystać jako tania siła robocza, potem poznały technologie, a teraz skutecznie podbiją świat swoim pomysłem na biznes. Jeśli pociągnie to za sobą znaczącą obniżkę cen, bez utraty jakości, to jestem na tak. Bo… po co przepłacać? Jesteśmy w Google News - obserwuj nas i bądź na bieżąco! Tagi: 5G, Honor, Huawei, Huawei P40 Pro, Lenovo, Meizu, OnePlus, Oppo, OPPO Reno 4 Z 5G, Orange, Play, Plush, POCO, Realme, Redmi, Telefony, Umowa na abonament, Vivo, Xiaomi, Xiaomi Mi Note 10, ZTE Bezpłatny serwis doradców komórkowych Dobierzemy Ci najlepszą ofertę! {{ error }} Już {{count}} {{count_form}} dzisiaj rozmowę Proszę aby doradca Komórkomat przedstawił mi porównanie ofert GSM kontaktując się na podany przeze mnie numer telefonu. Wszystko gotowe! Nasz doradca skontaktuje się z Tobą wkrótce. Kamil Ormaniec Redaktor działu GSMAbsolwent Dziennikarstwa. Od 8 lat związany z rynkiem nowych technologii i gier. Pracował dla wielu polskich i zagranicznych serwisów zajmujących się rozrywką i kulturą. Prywatnie zapalony podróżnik, miłośnik telefonów Samsung oraz muzyki elektronicznej. Oferta wyglądała atrakcyjnie. Pod koniec maja poruszyłem temat podejrzanie tanich smartfonów z Allegro. Oczywiście problem nie dotyczy tylko najpopularniejszej w Polsce platformy handlowej, podobne oferty znajdziecie na AliExpress czy Wish. Sprzedawca za jedyne 288 złotych oferował "Inteligentny Telefon 8G + 256G P30 Pro". Tytuł aukcji sugeruje, że mamy do czynienia z urządzeniem, które oferuje aż 8 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci na dane. Do tego nazwa P30 Pro ewidentnie inspirowana marką Huawei, której flagowiec z 2019 miał dokładnie takie samo oznaczenie. Inteligentny Telefon 8G + 256G P30 Pro / foto. AllegroZbyt piękne aby było prawdziwe Oczywiście spodziewałem się, że opis produktu może nie zgadzać się ze stanem faktycznym. Trochę dla draki postanowiłem jednak zaryzykować i zamówić smartfon, którego rzekoma specyfikacja jest raczej niespotykana wśród urządzeń za mniej niż 2000 złotych. Kupiłem "Inteligentny Telefon 8G + 256G P30 Pro" / foto. wł. Sprzęt zamówiony za pośrednictwem Allegro 26 maja dotarł do mnie 12 czerwca. Zważywszy, że przedmiot został wysłany bezpośrednio z Chin, muszę przyznać, że czas realizacji okazał się całkiem przyzwoity. Ramki nie są tak wąskie jak na zdjęciach z aukcji / foto. Zapomnij Po odebraniu przesyłki od wysłannika Poczty Polskiej mogłem przejść do właściwych testów. I tutaj zaskoczenie - produkt zapakowano w folię ochronną, ale w paczce nie znalazłem typowego kartonowego pudełka. Cóż, za te pieniądze, mogę to przeboleć. Sprzedawca dorzucił do zestawu za to ładowarkę, słuchawki oraz kabel zasilający microUSB. Wygląda całkiem ładnie Pierwsze zaskoczenie (i to pozytywne!) to wygląd smartfona. Na pierwszy rzut oka urządzenie wygląda naprawdę nowocześnie i ładnie. W oko wpadają lakierowane ramki, kolorowe plecki czy ekran z notchem. Gorzej z jakością wykonania, która jak się spodziewałem, odbiega od ideału. Wszystkie elementy wykonano z plastiku, który z pewnością po dłuższym użytkowaniu nie będzie wyglądał najlepiej. Mamy 2020 rok więc smartfony z wymienialną baterią do absolutna rzadkość, tymczasem chiński "Inteligentny Telefon 8G + 256G P30 Pro" posiada tę cechę, która z nostalgią wspomina wielu użytkowników telefonów komórkowych. Okazuje się, że ramka i plecki tworzą całość i da się je zdjąć. Pod klapką znajdziemy wymienialną baterię! Są też sloty na karty SIM oraz MicroSD. Jakość ekranu oczywiście nie powala - otrzymujemy marny ekran, którego jasność i rozdzielczość wołają o pomstę do nieba. Co ciekawe, w opisie widnieje informacja o wartości 720 x 1520 pikseli, podczas gdy realnie otrzymujemy rozdzielczość 480 x 1014 pikseli. Specyfikacja zdradza oszustwo Jak już wcześniej pisałem, uznałem za mało realne, aby telefon za mniej niż 300 złotych oferował aż 8 GB pamięci RAM. Tym bardziej, że na pokładzie znajdziemy procesor... w sumie sam nie wiem jaki, ale żaden z nich nie jest w stanie obsłużyć takiej ilości pamięci. AnTuTu i CPU-Z wskazują, że mamy do czynienia z układem MediaTek MT6763, w opisie produktu widnieje chip MTK6797, natomiast apka Device Info HW wskazuje na MediaTek MT6580. Po skonfigurowaniu urządzenia i zapoznaniu się z dość karykaturalnym interfejsem naśladującym iOS'a (niezła mieszanka - inspiracja Huawei i Apple!) postanowiłem prześwietlić specyfikację. Co ciekawe, producentowi udało się oszukać aplikację CPU-Z na Androida, która uparcie twierdziła, że mamy do czynienia z urządzeniem oferującym 8 GB RAM. Oczywiście szybkość działania interfejsu wskazywała coś zupełnie innego. Responsywność urządzenia jest adekwatna do jego ceny - smartfon napędzany Androidem działa naprawdę wolno, występują "przycięcia" animacji, a na załadowanie niektórych aplikacji trzeba trochę poczekać. P30 Pro w CPU-Z / foto. wł. Prawdę zdradził dopiero AnTuTu Benchmark. P30 Pro w AnTuTu Benchmark / foto. widzicie na powyższym screenie (po prawej stronie), na pokładzie urządzenia znajdziemy 1 GB pamięci RAM. Mamy zatem do czynienia z ewidentnych oszustwem. To jednak nie koniec niespodzianek. Po włożeniu karty SIM w roku ekranu zaraz obok wskaźnika sygnału sieci komórkowej pojawił się symbol... 5G. Chińczyków ewidentnie poniosła fantazja bowiem telefon nie obsługuje nawet LTE, a za transmisję danych odpowiada moduł 3G. Nie jestem w stanie nawet określić jaką baterię umieszczono w telefonie. Według specyfikacji pojemność akumulatora wynosi 4800 mAh, AnTuTu podaje 3800 mAh, a Device Info HW zaledwie 1000 mAh... Polowanie na naiwniaków Jak widzicie, lepiej omijać takie oferty szerokim łukiem. Cudów nie ma, a kupowanie sprzętu o wyśmienitej specyfikacji za bezcen może okazać się strzałem w kolano. Szybka analiza zakupionego smartfonu wykazała ewidentne przekłamania. Łączność 3G nazwano 5G, ikony interfejsu zapożyczono z iOS, nie wiemy nawet z którym procesorem mamy do czynienia. Chińskie smartfony "no name" naśladujące wyglądem i nazewnictwem topowe produkty to zwykłe elektro-śmieci. Rozumiem, że nie każdy dysponuje budżetem, aby kupić smartfon z wyższej półki. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy sięgać po podróbki. Zdecydowanie lepiej wybrać jeden z podstawowych modeli znanych marek jak Xiaomi, Huawei, Motorola czy Samsung. Źródło: wł. O chińskim „klonie” nie wiemy nic poza tym, że wyposażony jest w 4,7-calowy wyświetlacz i wygląda jak iPhone 6. A mówiąc bardziej precyzyjnie – jak PRAWDOPODOBNIE będzie wyglądał iPhone 6, o ile przedostające się do publicznej informacji przecieki okażą się prawdziwe. Byłoby całkiem zabawnie, gdyby okazało się, że jest inaczej… Wewnątrz smarftona znajdują się pewnie niezbyt wydajne podzespoły, gwarantujące niską cenę zakupu urządzenia. Pracuje ono prawdopodobnie pod kontrolą systemu Android z nakładką, która udaje iOS. „Prawie jak iPhone 6” zadebiutuje na chińskim rynku – bo prawdopodobnie nigdzie indziej nie będzie go można sprzedawać – już wkrótce, wyprzedzając tym samym oryginalny produkt firmy Apple! Z ciekawością czekamy zatem, by sprawdzić, na ile podróbka smartfonu, który oficjalnie jeszcze nie istnieje, okaże się wierna oryginałowi.

chińskie podróbki telefonów do kupienia