Jeszcze takiej nie widziałem, chcę być Jej kolegą. Ref.: (4x) Jeszcze raz spojrzy tak, A Jej powiem prosto w twarz: „Ja chcę z Tobą spędzać noce, Razem budzić się pod kocem”. Jeszcze raz spojrzy tak, A Jej powiem prosto w twarz: „Takiej nie widziałem, Jesteś moim ideałem”.
Zniszczyć go może to co wciąż jest w nas. Ref. Pozwól choć raz oczarować się - ja tego chcę. Ma miłość jest tak jak wieczny sen - Ty o tym wiesz x 2. W noc zapomnienia jestem taki sam. Koszmar i horror to właśnie ja. Płacz i ból zadawany wciąż tak. Jak gniew i rozpacz, które rosną w nas. Zachowujesz się tak jakbyś się bała.
I może to boli, ale lepiej zawsze dmuchać na zimne. Że będę żyć wiecznie, wyszalejmy się jeszcze raz. [Refren: Apache 207 & Udo Lindenberg] I gdy odejdę, to tylko w taki sam sposób, jak
Pokochaj mnie jeszcze raz Jakby nie było nic oprócz nas Pokochaj mnie Niech dziej się to co przyniesie nam czas Tylko pokochaj mnie raz jeszcze Z tobą chce dzielić się powietrzem Z tobą chce zawsze dzielić czas Pokochaj mnie jeszcze raz /2x I znowu pokochaj mnie Nie ważne kiedy Nie ważne gdzie Pokochaj znowu bez zbędnych słów
Jak przeżyć wszystko jeszcze raz. Gdy w każdym z nas żal straconych szans. Jak przeżyć wszystko jeszcze raz. Jak ocalić ginący czas. W kominie świerszcze rozpoczęły koncert, jesień już tuż tuż. Znużone słońce oczu już nie cieszy, nie zapiera tchu. Zmęczonych myśli chłód, w przedwieczornej ciszy. Nie usłyszysz zagubionych
Tekst piosenki . Jeszcze raz, jeszcze raz Jeszcze raz, jeszcze raz Przyjdzie jeszcze taki dzień W którym wszystko jest przed nami Jeszcze się obejrzysz wstecz Śmiejąc się z tamtych łez (jeszcze raz) Zrobię wszystko to, co chcesz Kiedy zostaniemy sami By wróciło kilka szczęść Z tamtych zdjęć, naszych zdjęć Jeszcze raz Zostańmy
XAznMnK. [Zwrotka 1] Nie wiem jak mam to zrobić, ona zawstydza mnie Strach ma tak wielkie oczy, wokół ciemno jest Czuję się jak Benjamin i udaję, że śpię Może walnę kilka drinków, chyba nakręcą mnie Nakręcą mnie! [Zwrotka 2] Nie wiem jak mam to zrobić, by mężczyzną się stać I nie wypaść ze swej roli, tego co pierwszy raz Gładzę czule jej ciało, skradam się do jej ust Wiem, że to jeszcze za mało, aby ciebie mieć No aby mieć! [Refren x2] Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec Muszę mieć, muszę ją mieć [Bridge] Nie, nie! Nie mogę tak odejść, gdy kusi mnie grzech Muszę mieć, muszę ją mieć [Zwrotka 3] Nie wiem jak to się stało, ona chyba już śpi Leżę obok pełen wstydu, krótki to był zryw Będzie lepiej, gdy pójdę, nie chcę patrzyć jej w twarz Może kiedyś da mi szansę, spróbować jeszcze raz No, jeszcze jeden, jeden raz! [Refren x4] Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec Muszę mieć, muszę ją mieć [Outro] Nie mogę tak odejść, gdy kusi mnie grzech Muszę mieć, muszę ją mieć
recenzja - A my nie chcemy uciekać stąd ... a może tekst powstał przed stanem wojennym ... ... Duży format. Marcin Kowalski Na rusztach łóżek 31 października 1980 roku wybuchł pożar w szpitalu psychiatrycznym w Górnej Grupie niedaleko Torunia. ... Liczba postów: 5,038 Liczba wątków: 264 Dołączył: Oct 2017 Reputacja: 2 tak, znam to już. Artukuł pojawił się już po 10 kwietnia. Zostawiłem z sentymentu. Liczba postów: 16 Liczba wątków: 1 Dołączył: Jul 2004 Reputacja: 0 A może ktoś z was wie, gdzie można znaleśc ten utwór??? Tzn. chodzi mi tutaj dokładnie o piosenkę... Bardzo proszę o odpowiedź... Tu albo na maila lub gg... Pozdrawiam... Nitka Liczba postów: 5,038 Liczba wątków: 264 Dołączył: Oct 2017 Reputacja: 2 Na płycie Gintrowskiego - Pamiątki. Można Kupić za 30 zł wraz z druga - Kamienie. Liczba postów: 16 Liczba wątków: 1 Dołączył: Jul 2004 Reputacja: 0 Dziękuję... Już pędzem do sklepu po płytkę... Pozdrawiam gorąco... Nitka Liczba postów: 93 Liczba wątków: 2 Dołączył: Jul 2004 Reputacja: 0 Czy ten dom psyhiatryczny nie nazywał sie przypadkiem domem Esterki, poprawcie mnie jeśli się myle. Pozatym fakt mi był znany tylko myślałem że miał on miejsce wcześniej... Najpierw nasienie kiełkuje, rośnie, pnie się do góry ---------- A gdy wychyli pierwsze listki z cienia - radość
Mam wszystko, czego może chcieć uczciwy człowiek - Światopogląd, wykształcenie, młodość, zdrowie Rodzinę, która kocha mnie, dwie, trzy kobiety Gitarę, psa i oficerskie epolety! To wszystko miało cel, i otom jest u celu Na straży pól bezkresnych strażnik (jeden z wielu) Przy lampie leżę, drzwi zamknięte, płomień drga A ja przez szpadę uczę skakać swego psa! Na drzwi się nie oglądaj, nasienie sobacze Gdzie w śniegach nocny wilka trop i zaspy po pas Skacz, jak ci każę, będę patrzył jak skaczesz! Encore, encore, jeszcze raz! Za oknem posterunku nic nie dzieje się Czego bym umiał dopilnować, albo nie Dali tu stertę starych futer i człowieka Ażeby był i nie wiadomo na co czekał! Więc przypuszczenia snuję, liczę sęki w ścianach Czasem przekłuję końcem szpady karakana W oku mam błysk! (Od knota co się w lampie żarzy) Czerwony odcisk dłoni na podpartej twarzy! Na drzwi się nie oglądaj, nasienie sobacze Gdzie w śniegach nocny wilka trop i zaspy po pas Skacz, jak ci każę, będę patrzył jak skaczesz! Encore, encore, jeszcze raz! Tak, jest gdzieś świat, obce języki, lecz nie tu Tu z ust dobywam głos, by rzucić rozkaz psu! Są konstelacje gwiazd i nieprzebyte drogi Ja krokiem izbę mierzę, gdy zdrętwieją nogi! I wtedy szczeka pies na ostróg moich brzęk Ze ściany rezonuje mu gitary dźwięk... Ze wspomnień pieśni, które znam, tka wątek wróżb Jak gdybym kiedyś swoje życie przeżył już... Na drzwi się nie oglądaj, nasienie sobacze Gdzie w śniegach nocny wilka trop i zaspy po pas Skacz, jak ci każę, będę patrzył jak skaczesz! Encore, encore, jeszcze raz! Więc jem i śpię, pies śledzi wszystkie moje ruchy Gdy piję, powiem czasem coś, on wtedy słucha I widzę w oknie, zamiast zimy, lampę, psa I oficera, który pije tak jak ja! Nic nie ma za tą ścianą z wielkich, ciemnych belek Nad stropem nazbyt niskim, by skorzystać z szelek! Nic we mnie, prócz do świata żalu dziecięcego Tu nikt nie widzi, więc się wstydzić nie mam czego! Oczami za mną nie wódź, nasienie sobacze! Gdy piję w towarzystwie alkoholowych zmor! I nie liż mnie po rękach, gdy biję cię i - płaczę! Jeszcze raz! Jeszcze raz! Encore!
Russia is waging a disgraceful war on Ukraine. Stand With Ukraine! Wykonawca: Enej Tłumaczenia: angielski polski polski Ostatni Raz ✕ Ref: A może to ostatni raz. Może to ostatnie promienie słońca. Będziemy walczyć do końca /x2Chciałbym przeżyć jeszcze raz Ostatni, ostatni raz Z tobą jeszcze jeden dzień Ostatni, ostatni raz Byśmy przewracali świat Do góry, do góry nogami A niebo wysoko nad nami, nad namiChciałbym tańczyć całą noc Ostatni, ostatni raz Skakać przez zwodzony most Ostatni ostatni raz Razem z tobą już za ręke iść Po wodzie suchymi stopami Gdy niebo wysoko nad nami, nad namiJeśli jutra, jutra nie ma Jeszcze więcej życia trzebaRef: A może to ostatni raz A może to ostatnie promienie słońca To jest mój dom Będziemy walczyć do końca /x2Chciałbym pobiec jeszcze raz Ostatni, ostatni raz Na wielką górę spadających gwiazd Ostatni, ostatni raz Dotknąć górę, z której pada deszcz I kochać pomiędzy wierszami Gdy niebo wysoko nad nami, nad namiJeśli jutra, jutra nie ma Jeszcze więcej życia trzebaRef: A może to ostatni raz Może to ostatnie promienie słońca To jest mój dom Będziemy walczyć do końca /x2Bo trzeba żyć tak, jakby miał być ostatni raz I trzeba żyć tak, by nie patrzeć do tyłu na świat I trzeba iść tam, trzeba iść tam, gdzie baliśmy się chodzić od wielu lat Ostatni razRef: A może to ostatni raz A może to ostatnie promienie słońca To jest mój dom Będziemy walczyć do końca /x2 Będziemy walczyć do końca! /x2 ✕ Prawa autorskie: Writer(s): Piotr Soloducha, Lukasz Kojrys, Miroslaw OrtynskiLyrics powered by by Dodaj nowe tłumaczenie Złóż prośbę o przetłumaczenie Tłumaczenia utworu „Ostatni Raz” Pomóż przetłumaczyć utwór „Ostatni Raz” idiomy z piosenki "Ostatni Raz" Music Tales Read about music throughout history
Dostępna jest nowa wersja aby wszystko działało poprawnie, przeładuj serwis.
a może by tak jeszcze raz tekst