Krytycy z pewnością powiedzieliby, że nie ma takich reguł, które dałoby się zastosować absolutnie w każdym przypadku i my się z tym zgadzamy. Nie zmienia to jednak faktu, że warto wiedzieć, co wiele kobiet wypróbowało i potwierdza skuteczność!
Reklama. Te statystyki podważają hasło, że mężczyzna zawsze może, że jego życie seksualne jest zawsze udane. Jeśli o przyczyny chodzi, to np. w przypadku starszych mężczyzn problemy z
Jak na mój gust, to w tamtym artykule, pewna osoba, kobieta, zebrała do kupy "setki męskich zawodzeń na kobietę w sypialni" i spisała je w jedym miejcu. Więc DRODZY PANOWIE przestańcie pisać głupoty na forach internetowych, to nie będą powstawały takie artykuły. Z drugiej strony Kucu - szacun! Uśmiałam się jak nigdy.
Nie jestesmy juz razem, ale stalo sie, zakochalam sie i teraz cierpie, mimo ze od naszej ostatniej klotni minelo juz chyba 6 tygodni. chce go przytulic jak kiedys, w lozku wtulic sie w niego i
Tak naprawdę każdy facet ma nieco inne oczekiwania w stosunku do tego jak wyglądać ma jego życie intymne. Łóżko coraz bardziej przestaje być tematem tabu, dlatego też mężczyźni coraz śmielej mówią o tym, czego pragną a od czego raczej stronią. Co więc mężczyzn tak naprawdę kręci? Oto wyniki naszego małego śledztwa
2. Mężczyźni pragną czuć się atrakcyjni seksualnie. Kobieta może być piękna, a mężczyzna przystojny… bądź atrakcyjny :-). Jeśli pragniesz zadowolić faceta, warto by on miał tego świadomość. Nie tylko kobiety lubią być rozpieszczane komplementami. Stwierdzenia typu: „Ale ty jesteś męski”, „Strasznie mnie pociągasz
uvc7jIY. fot. Fotolia Trudno jednoznacznie określić, o czym kobiety marzą w łóżku i jaki partner spełnia ich oczekiwania. Pewne zasady, do których dążymy, są jednak wspólne i warto mówić o nich głośno, aby seks był satysfakcjonujący dla obu stron. 85% kobiet chce seksu chociaż raz w tygodniu Według badania przeprowadzonego w ramach pracy doktorskiej Kamili Czajkowskiej pod kierownictwem profesora Lwa-Starowicza „Seksualność kobiet. Raport 2016” ponad 75% pań ma potrzebę uprawiania seksu przynajmniej raz w tygodniu, a 85% ocenia, że zbliżenia odgrywają w ich życiu bardzo ważną rolę. Kobieca seksualność rozkwitła w porównaniu do tego, co panie deklarowały jeszcze 10 czy 15 lat temu – przykładowo w 2005 roku tylko nieco ponad połowa kobiet przyznawała, że chciałaby się kochać chociaż raz w tygodniu. Coraz śmielsze są też kobiece fantazje i coraz większe wymagania – według badań Polki nie boją się realizować swoich potrzeb, a jeśli trzeba, są gotowe niesprawdzającego się kochanka po prostu wymienić. Obecnie tylko 31% z nas ma przez całe życie tylko jednego partnera seksualnego. Każda z nas pragnie czegoś innego O czym marzymy w łóżku? Trudno generalizować: jedna kobieta będzie pragnęła delikatnego i czułego partnera, inna – ognistego, pełnego temperamentu kochanka. Większość z nas oczekuje jednak uwagi i poczucia, że w momencie zbliżenia jesteśmy dla tej drugiej strony najważniejsze. Ot, banał, ale czy nie słyszałyście nigdy historii o mężczyznach, którzy traktują seks jak wyścigi i są gotowi osiągnąć orgazm w 5 minut? Oczywiście orgazm u siebie, bo partnerka niewiele ich interesuje. Czego jeszcze chce większość z nas? Czuć się atrakcyjnie i pewnie, a na to wpływa też zachowanie drugiej strony – niekoniecznie chodzi tu o komplementy, ale zwyczajne gesty, spojrzenia, odpowiedni dotyk… Nie na darmo mówi się, że pożądanie widać w oczach. Jeśli czujemy, że partner naprawdę nas pragnie, jesteśmy w stanie otworzyć się i mocniej przeżywać zbliżenie. Pewny siebie powinien też być mężczyzna – nie ma przecież nic gorszego niż… cóż… fajtłapa w łóżku. Partner musi wiedzieć, czego chce i potrafić przejąć inicjatywę. Oczywiście są kobiety, które wolą dominować, ale bycie uległym w sypialni a bycie niezgrabnym niezdarą to duża różnica. Inne elementy związane z seksualnymi pragnieniami kobiet to delikatność, kreatywność i gra wstępna, o której wielu (szczególnie młodych panów) zapomina. 8 problemów, z którymi nie muszą zmagać się dobrze dobrane pary
~Po40 napisał:Zainspirować? No to spróbujmy.. Jeśli chodzi o mnie, to, po pierwsze, kobieta w trakcie seksu nie musi być kompletnie naga. Wręcz przeciwnie: pozostawiona na ciele jakaś część garderoby, jak stanik albo pończochy, kolanówki, pas do pończoch, koszula albo i wełniany sweter – sprawia, że budzi się moja wyobraźnia. Pożądanie rośnie, rozbudzone pragnieniem dotarcia dłońmi do tych części ciała, które są zakryte przed oczyma, poczucia ich ciepła, rodzących się pod dłońmi kropli potu. To jak zanurzenie dłoni w morskiej fali i wyciągnięcie pełnymi garśćmi złotego piasku, jej ciało wyłaniające się zza materiału, spływające wilgotnimi stróżkami po przedramionach, łokciach, brzuchu.. Lubię poznawać ciało kobiety dotykiem, czasem delikatnym, czasem twardym i szorstkim i odbierać to, jak na dotyk reaguje, gdy jednoczesnie oczy zanurzają się w jej oczach, wzrok błądzi wokół jej nabrzmiałych warg i pokrytej gęsią skorką szyi. Uwielbiam też błądzić po kobiecym ciele językiem i wargami. Nie bezmyślnie lizać, ale końcem języka przesuwać po skórze poznając jej delikatność, zapach, ciepło. Mój język i usta uwielbiają kobiece stopy - ich grzbiety i palce; kobiecą talię, szczególnie na plecach, tam, gdzie po obu stronach kręgosłupa są takie małe dołeczki, pokryte delikatnym puszkiem drobniutkich włosków (które pod światło wyglądają przepięknie). Podobnie jak na szyi, szczególnie w okolicach karku, uszu, tuż pod żuchwą.. Wspaniale jest całować i przesuwać językiem po kobiecych piersiach, wokół sutków, całować jej podbrzusze i wargi sromowe. Czuć na twarzy ciepło tętniące pod delikatną skórą ud, nabierające wilgocią, słonawym smakiem potu i zapachem kobiecości.. Podobnie i to, czym kobieta jest mnie w stanie „rozłożyć”, to dotyk. Delilkatne muskanie palcami moich pleców, brzucha, ramion. Lub też ostre, zachłanne drapanie. Cudownie jest czuć na brzuchu i klatce piersiowej dotyk jej włosów. Trzymać je w dłoni, czasem mocniej pociągnąć, czuć ich zapach. Podniecają mnie jej pocałunki. Pełne, gorące, wilgotne. Jej zęby szarpiące moją dolną wargę albo płatki uszu.. Lubię też moment, w którym kobieta przejmuje kontrolę, kiedy pragnie nade mną zapanować, siada na mnie lub zawisa. Wiem, że mogę ją jednym ruchem strząsnąć, ale zamiast tego rozkoszuję się jej zdecydowaniem. Chwytam mocno w dłonie jej pośladki lub talię, czasem szyję, i pozwalam sobie samemu poddać się jej rytmowi. Ona czuje moją siłę, wie jednak, że właśnie się jej poddaję. Budzi się w niej władcza pewność siebie i wtedy... świat przestaje istnieć :)))))) Więcej grzechów nie pamiętam (sporo czasu minęło.. ale miało nie być o związkach) :)) Aha, może poza jeszcze jednym: to niekoniecznie musi dziać się w łóżku. Udanego weekendu życzę! i właśnie tak to powinno wyglądać :) idealnie opisane, aż ciarki przechodzą z doskonałego opisu w/w tematu - jestem teraz na takim etapie z koleżanką, z żoną nie miało coś takiego miejsca - teraz wiem że żyję !~!
Ostatnio popełniłem wpis o tym czego oczekują w łóżku mężczyźni i to wystarczyło, aby tamtego wieczoru niejedne kobiecie zmokły majtki, a Panowie posypali zaproszeniami na piwo. Dobry interes, nie? Ale jeszcze lepszym byłby, gdyby odwrócić rolę – i to kobiety zaprosiłyby mnie na kawę lub wino i poranną jajecznice (niepotrzebne skreślić). Tylko czy Kobus, to odpowiedni dupek, aby móc otwarcie i bezpruderyjnie odpowiedzieć za kobiety – czego tak naprawdę oczekują od facetów w łóżku? Czy jestem godny i mam wystarczająco dużo doświadczenia w zapuszczaniu liska do nory? To się okaże, ale zanim spróbuje Wam cokolwiek udowodnić, to chyba warto, abyśmy najpierw wyjaśnili sobie, dlatego kobiety otwarcie nie mówią o swoich potrzebach seksualnych. Milczenie płci. Kilkaset lat temu banda tych samych dupków w obcisłych rajtuzach, za którymi uganiały się wasze pra pra babki, uznała, że kobiety nie mogą otwarcie mówić, ba decydować o swojej wolności seksualnej. Tak narodził się patriarchat, który pozamykał kobiece potrzeby w klatkach. I choć ustrój dawno się zmienił, to po dziś dzień odbija się kobietom czkawką. I ta czkawka stała się jedną z największych hipokryzji XXI wieku, która ma wydźwięk całej tej gównianej gadki o wolności słowa, płci i seksualności. Rzekomo dziś można otwarcie powiedzieć o tym, że lubi się delikatne posuwanie w pupkę. I oczywiście tak jest – tylko, że otwarcie mogą pochwalić się tym mężczyźni i jedyną konsekwencją z jaką się spotkają będzie poklepanie po plecach i uważanie ich za bardziej męskich od tych, którzy nie posuwają… w pupkę. Brawo dla Was, jebaki! Ale co w przypadku, gdyby kobieta otwarcie przyznała, że lubi codziennie prozdrowotnie wziąć do buzi? Jej rozwiązłość seksualna w oka mgnieniu spotkałaby się z oceną i ostrą krytyką. Zapewne społeczeństwo poprzeszywałoby metki w jej bieliźnie, na te z informacją “DZIWKA. Cotton 100%. Prać w temperaturze 40 stopni”. Nie ma się więc co dziwić, a tym bardziej wymagać od Pań, aby się przed nami szybko otwierały – były śmiałe i aż nad to wyuzdane. I być może nie uwierzysz, ale kobiety również mają swoje potrzeby i oczekiwania – nie mniejsze niż mężczyźni. I mógłbym Ci na ten temat napisać dużo więcej – tyle, abyś uświadomił sobie, że samo posiadanie przez Ciebie małego peniska lub dużego kutasiora, to stanowczo za mało, aby kobieta mogła mówić, że ma z Tobą udane pożycie seksualne. Bo widzisz – kutas, to za mało. Na kobiecą seksualność składa się wiele czynników – i te wiele czynników ma swoje potrzeby, które są dalekie od dziesięciominutowego tłamszenia waginy rozdygotanymi palcami. Na co więc zwrócić uwagę, aby nasza Bogini tryskała jak grecka fontanna? Czego oczekuje kobieta, aby mieć szczytowania przypominające egzorcyzmy Emily Rose? Oczekuje, że będziesz korzystaj z wody. Dużo korzystał. Higiena, to bardzo ważna sprawa, która nie ogranicza się do antyperspirantu i golenia jaj. Bo wyobraź sobie, że nie ma nic gorszego niż piękna romantyczna atmosfera – pachnące różane świece, rozpalone kadzidełka i rozbrzmiewający po delikatnie rozświetlonym pokoju James Blunt, a gdzieś między tym wszystkim woń twoich przechodzonych skarpet. Rozumiem, że naczytałeś się, że kobiety pociąga zapach męskich feromonów – jednak pachy nie myte od trzech dni lub ulane od rana bokserki, to nie najlepsza droga do ich produkcji. Jeśli oczekujesz od kobiety śnieżnobiałej bielizny i skóry pachnącej jak Paryż, to sam zadbaj o to, abyś nie miał siarkowej krechy na swoich białych Hilfigerach. Myślę, że to jasne – tak samo jak mycie zębów przed porannym bunga bunga. Oczekuje, że Twoja matka nie zaproponuje parówek. Graliście kiedyś w simsy? Podejrzewam, że tak. Aby móc się hajtnąć trzeba było zadbać o to, aby jej wszystkie potrzeby były paskiem koloru zielonego. Jeśli tego nie dopilnowałeś, to o żeniaczce nie było mowy – a więc nie ruchałeś. I tak samo jest w życiu. Twoja dama, to nie automat, który na widok kutasa zedrze z siebie majtki i zacznie krzyczeć “Viva la vida!”. Dobry seks odbywa się spontanicznie, nie nudzi, nie złości i nie zawstydza – a to ściśle wiąże się z dobrym nastrojem. Daj jej dużo szczerego uśmiechu, uwodzicielskiego spojrzenia i lekkostrawnego żarcia, ALE PRZEDE WSZYSTKIM zadbaj o to, aby czuła się komfortowo. Bo chyba nie ma nic gorszego niż szybkie dymanko, podczas którego jej myśli mroczą gdzieś między twoim kroczem, a Twoją matką, która w każdej chwili może wejść do pokoju z pytaniem czy nie macie ochotę na parówki. To się tyczy wszystkich innych “niepewnych” miejscówek, a zwłaszcza przymierzali w H&M’ie, do której dobija się jakiś synek chcący zmierzyć rajtuzy w rozmiarze XXS. Rozumiesz? Jeśli seks dla kobiety rozpoczyna się, trwa i kończy w głowie, to zadbaj o to, aby jej myśli były pozbawione odgłosu skomlącego na wasz widok psa, którego zapomniałeś wypuścić z pokoju. I co najważniejsze, przyjmij zasadę, że seks jest najlepszy kiedy rządzą nim prawdziwe pragnienia, a nie kompleksy – zadbaj o to, aby twoja partnerka akceptowała siebie, a nie zastanawiała się czy wygląda korzystnie w danej pozycji. Oczekuje, dominującego samca. Wymieniliśmy maczugi na drogie koszule, sportowe samochody i telefony z aplikacjami do seksu, oddając przy tym nasz męski, zwierzęcy zew. Niegdyś mogliśmy się nazywać lwami, a dzisiaj? Kobiety gryzą się w język, aby nie nazwać Cię Bambi. Tyczy się to głównie pizdowatych chłopców, którzy uważają, że kobieta powinna mieć długą grę wstępną. Długa do tego stopnia, że przez czterdzieści pieprzonych minut ugniatają jej cycki jak ciasto, podczas gdy ona wyrwała już wszystkie włosy z głowy, oczekując spotkania trzeciego stopnia. Wyczucie w kwestiach kobiecej gotowości jest tak samo ważna jak punktualność przy stosunku przerywanym. Prawdziwe umiejętności kochanka można poznać po jego prowadzeniu – a nie szaleńczym majdaniu językiem, które przypomina atak padaczki. Bądź samcem, który wie kiedy i jak dorwać swoją ofiarę. Nie zachowuj się jak dziecko we mgle, które znalazło się na dziale z zabawkami – tutaj się nie pyta (czy było dobrze) i nie dziękuję (że było dobrze), tylko bierze. Tak zachowują się mężczyźni, którzy potrafią zapewnić dobre jebanko, ale także poczucie bezpieczeństwa i godności. Kobiety wbrew pozorom pragną męskiej dominacji i chcą być uległe. Dlatego dobre jebanko zaczyna się tam, gdzie kończą się pytania o to czy może jej teraz possać sutki. Sukces “50 twarzy Greya” tylko udowodnił jak bardzo monotonne życie seksualne prowadzą Polki. No bo o czym może świadczyć pójście do kina dwa razy na ten sam film? I wyjście jeszcze bardziej mokrą niż za pierwszym razem? Spokojnie moje drogie damy – nie świadczy to źle o Was, ale o facetach, którzy są nie potrafią porządnie przetrzepać kobiecej dupy. A tak swoją drogą – wiecie, że w kinach nie piorą foteli? To obrzydliwe, zwłaszcza kiedy nie wiesz ile kobiet przed Tobą oglądało Greya. I nie żebym się uparł na Greya – choć tak miedzy nami, słabe to było – ja umiem dużo więcej, oczywiście… Urozmaicaj jej chłopaku wspólną zabawę – niech za ponętnym wzrokiem nie kryje się 5 minutowe bzykanko na łyżeczkę, a brzydkie słówka, łapanie za włosy i seks na pralce. Na przytulanie i słodkie całuski będzie czas po. Jeśli nadal masz wątpliwości, to zastanów się dlaczego seks na zgodę smakuje najlepiej. Oczekuje, że ego pozostawisz poza sypialnią. Faceci chcą uważać, że mają duże penisy – uwielbiają to, tak samo bardzo jak strzelać sobie fotki z tym penisem na Tindera (dziwie Ci się dziewczyno, że jeszcze się nie zastanawiałaś czy to jego konto, czy jego penisa. Odpisze Ci Marcin czy Penis Marcina? A może Marcin piszący penisem? Whatever). W każdym bądź razie przeciętny męski penis wystarczy, aby facet mógł się przechwalać, że jego eksponatem interesuje się Animal Planet. To wystarczy, aby taki delikwent mógł spocząć na laurach – bo przecież duży sprzęt załatwia sprawę. I choć faktycznie kobietom zmiękną nogi na widok dużej pały (wiem z autopsji, oczywiście), to nie jest to gwarantem udanego seksu, bo lenistwo nie zna rozmiaru. Kobieca seksualność przede wszystkim leży w głowie – i od tej głowy jest w bardzo dużym stopniu zależna. Dlatego dziwie się ludziom, którzy zamiast uprawiać seks wolą się zastanawiać czy długość ma znaczenie – czy może liczy się grubość? Może liczy się to, że macie po prostu przeciętny seks i chcecie móc na coś zwalić winę, hm? Penis w waginie, to nadal tylko penis w waginie. Tak samo jak orgazm, to tylko orgazm. Kobieta nie musi mieć orgazmu, aby mieć zajebisty seks – zwłaszcza, że podczas seksu odczuwa dziewięciokrotnie większą rozkosz od mężczyzny. Wystarczy umiejętne stymulowanie stref erogennych, aby zapomniała jak miała na imię. Ma to wielkie znaczenie, ponieważ kobiety szczytują zupełnie inaczej niż faceci – jeśli my jesteśmy jak strzelba gładkolufowa, a one są jak AK-47. Tak, wiesz co mam na myśli – naucz się strzelać, szeryfie! Twój orgazm jest prosty jak instrukcja młotka, ponieważ punkty erogenne u mężczyzn zajmują tylko 3% powierzchni ciała – u kobiety AŻ 15%! Sugeruje, abyś zgłębił ten temat i dowiedział się czegoś na temat strefy AFE, punktu c/u/g, a zobaczysz, że Twoja luba jeszcze będzie zapraszała swoje koleżanki – aby pochwalić się twoimi seksualnymi umiejętnościami (dziewczyny dobrze wiecie, że żartowałem z tymi koleżankami – po prostu chciałem, aby dupek się trochę postarał – Kobusowy cel uświęca… Twoją waginę). Oczekuje, że ją DOMYŚLISZ się jakie ma fantazję. Domyślisz się, ponieważ jak wspomniałem na wstępie tego wpisu, kobiety nadal mają bardzo duże opory przed otwartym mówieniu o swoich seksualnych potrzebach. I tak często jak Ty myślisz o jej najlepszych przyjaciółkach i matce, tak często ona ma swoje fantazję, które w przeciwieństwie do Ciebie – odtwarza w swojej głowie podczas średniej klasy numerków. Nie wymagaj od niej, aby Ci otwarcie powiedziała, że chciałaby gang bang czy snowballing – bo i tak się nie przyzna. Nie dlatego, że faktycznie by skorzystała z tej okazji (kobiety fantazjują o rzeczach, na które nie koniecznie by się zdecydowały, gdyby mogły!), a dlatego, żebyś sobie nie pomyślał, że jej nie satysfakcjonujesz czy Cię nie kocha. Musisz się domyślać – a najlepszą pomocą jest butelka wina, albo trzy – wtedy puszczają hamulce i właśnie tak powstał redtub i długie męskie kąpiele. Satysfakcja kobiety zaczyna się tam, gdzie kończy się zasada egoistycznych gości, którzy uważają swój orgazm za zakończenie stosunku. I to by było na tyle poradnika pt. “Kobieta i moja parówka”. Drogi Dupku, morał jest prosty. Kobiety oczekują od faceta, że będzie facetem – bo sam fakt posiadania penisa, to za mało, aby móc uważać się za mężczyznę. Bądź różnorodny, kombinuj i urozmaicaj, ale przy tym znajdź odpowiednią równowagę i szanuj jej wewnętrzne przekonania. Jeśli nie jest w stanie skłonna czegoś zrobić, to najzwyczajniej w świecie nie naciskaj. Akceptuj – jej ciało, to jej decyzje. Jeśli zrozumie, że ma w tobie wsparcie i może Ci zaufać, to prędzej czy później zechcę Ci to wynagrodzić. Nie bądź egoistą. Tyle w zasadzie wystarczy – tutaj nie ma gotowych przepisów, liczy się wyczucie. Niech twoja luba wyjmie rękę spod kołderki i zagoni Cię do odrabiania lekcji z męskiej kreatywności. I na sam koniec zapamiętaj – żaden mężczyzna nie może być wolny w łóżku z kobietą, która wolna nie jest. Wierze, że wiesz co mam na myśli. Trzymam również kciuki, że zarumieniona koleżanka, z która chodzisz do łóżka, nie udostępni Ci tego wpisu na swojej tablicy. To nie byłoby w porządku. Czułbym się winny, że Cię uczę…jak nosić spodnie. Wiem co lubiszweź szampanaręce na twoich udachchcę byś uzyskała wysoki orgazmprzykucnijalbo że chcesz walczyćustanowić nowe tempochcę zrobić ci dobrzewziąć z powrotem do niebazwolnićalbo nie. 46,993 osób przeczytało
Zdjęcie: Getty Images / Markus Amon Czy naprawdę wiesz, czego chcą kobiety, gdy robi się gorąco i ciężko? A może jesteś beztrosko nieświadoma, uciekając się do swojego katalogu porno, aby wyciągnąć ruchy, które zakładasz, że są udane, ponieważ, cholera, te kobiety wydają się to cieszyć? Podczas gdy filmy dla dorosłych stały się, na dobre lub na złe, de facto formą edukacji seksualnej, to, co widzisz na ekranie, jest czasami tylko pokazem. Na szczęście dla Ciebie, zapytaliśmy 10 prawdziwych kobiet w po dwudziestce to, czego chcą w łóżku. Niektóre rady są proste (na szczęście), ale jest też kilka subtelności, które warto zanotować. Powiedzieli nam dokładnie to, co musisz wiedzieć. 1. Nie spiesz się. „Poświęć więcej czasu na drażnienie się ze mną przed i podczas seksu. Pocałuj i dotykaj mnie całego i upewnij się, że jestem naprawdę podniecona, zanim zaczniemy uprawiać seks. Połącz szybką i szorstką pasję z wolniejszymi, delikatnymi dotknięciami . Faceci stali się zbyt niecierpliwi i samolubni w uprawianiu miłości. ” -Viktoria, 22 2. Bądź werbalny. „ Faceci uwielbiają, gdy dziewczyny jęczą, ale rzadko to robią sami. Jest tak gorąco, gdy faceci przeklinają i chrząkają z przyjemności podczas seksu. To pokazuje, że naprawdę się tym interesuje, co podnieca mnie jeszcze bardziej ”. -Amy, 21 3. Użyj rąk. „Palcami pocieraj moją łechtaczkę podczas seksu. Podobnie jak większość kobiet, nie mogę osiągnąć orgazmu samą penetracją, więc zajmij się palcami. Sięgnij dookoła i zabierz mnie ręką kiedy pieprzysz mnie od tyłu. ” -Olivia, 28 lat 4. Nie bój się trochę zboczeńca. „ Lubię zakręcony, ostry seks, ale wszystkie ale jeden z facetów, z którymi kiedykolwiek spałam, trzymał się prostego, waniliowego seksu. Chcę, żeby mężczyzna sklepał mi tyłek, polizał moje udo, związał mi ręce i szepnął mi coś brudnego do ucha podczas seksu. ” -Dana, 25 lat 5. Rozbierz ją powoli. „ Rozbierz mnie powoli, aby uczynić rzeczy bardziej seksownymi. Zrywanie naszych ubrań jest czasami gorące, ale naprawdę chcę być rozpakowany jak prezent, powoli i celowo, i żeby moja seksowna bielizna została doceniona, ponieważ to wszystko dla ciebie. ” -Selen, 22 6. Upewnij się, że dbasz o jej potrzeby. „Kiedy mężczyźni skończą, to koniec. Wszystko, na czym się skupiają, to skończenie. Faceci muszą kontrolować tę potrzebę i dać pisklę czas na cieszenie się. Upewnij się, że mam orgazm zanim się przewrócisz i zemdlejesz. ” -Talia, 24 7. Więcej gorących pozycji seksualnych. „ Chciałbym, żeby mój facet zaskoczył mnie gorącymi pozycjami, które są inne niż to, co zwykle robimy, ponieważ jestem naprawdę ponad misjonarski i pieska. Połóż moje nogi na swoich ramionach lub podnieś mnie i zabierz do kuchni i pieprz mnie na blacie. ” -Jess, 29 8. Zejdź na nią. „Uwielbiam, kiedy facet na mnie pada, zwłaszcza jeśli wie, co robi. Pocałuj ścieżkę od mojej szyi w dół i zjedz mnie. Gdyby tylko mężczyźni zdali sobie sprawę, jak gorąco czyli … ” -Camille, 27 9. Spójrz jej w oczy. „ Seks jest bardziej seksowny, gdy jest intymny, a całowanie i kontakt wzrokowy podczas seksu są tak gorąco. Sprawia, że wszystko jest o wiele bardziej namiętne, a to jest ogromne podniecenie. Umów się ze mną, gdy jesteś we mnie i całuj mnie w szyję, ramiona i wszystko inne. ” -Kat, 22 10. Jeśli chodzi o grę wstępną, myśl nieszablonowo. „Lubię grę wstępną bardziej niż sam seks, ale gra wstępna zawsze kończy się za szybko i za wcześnie. Drażnij mnie, mów nieprzyzwoicie i palcem, aż będę mokry . ” -Gracie, 24 lata Panowie, słyszeliście to od samych pań. Wiesz, co robić.
napisał/a: ona_2112 2012-03-12 01:22 Uprzedzam, ze to dluga historia. Znam pewnego faceta. To kolega ze studiow. Nalezy do paczki z ktora czesto imprezuje. Wiele imprez spedzalismy w tamtym roku razem. Zazwyczaj na kazdej takiej imprezie namawial mnie na wspolne wyjscie do klubu, wyjscie na koncert. Generalnie zaczepial mnie i komplementowal. Przez to wszystko wkrecilam sie troche w ta znajomosc. Czego teraz bardzo zaluje. Jest niby ulozony, inteligentny, zaradny. Zero dziewczyn. Cale liceum, studia, kolezanki smialy sie z niego, ze jest prawiczkiem. Zreszta zazwyczaj na tych czestych, co tygodniowych imprezach podrywal tylko mnie. Spotkalam sie z nim raz sam na sam. Zasugerowal mi zwiazek bez zobowiazan. Postanowilam dac sobie z nim spokoj. Nie widzielismy sie 2 miesiace. Ale potem znowu zostalismy po imprezie tylko we dwoje. Nie mial jak wrocic do domu i nocowal u mnie. Nie poszlismy na calosc, bo on nawet nie chcial. Mowil, ze nie chce zebym zalowala i czy jestem tego pewna. Taka sytuacja zdarzyla sie pare razy. Zazwyczaj byl wtedy bardzo czuly, mily, mowil, ze jestem piekna. Zasypialismy objeci patrzac sobie w oczy. Romantyczna sielanka. W koncu powiedzialam mu, ze albo zabierze mnie na randke, albo nic z tego. Oczywiscie naobiecywal mi zlote gory, ale potem sie z tego wykrecil. Pare tygodni ciszy, po czym sms z pytaniem co u mnie i dlaczego sie do niego nie odzywam. Mam juz tego naprawde dosyc. Nie rozumiem po co facet proponuje seks bez zobowiazan, potem z tego nie korzysta. Skoro wie, ze oczekuje czegos wiecej, to po co stara sie ciagnac ta znajomosc. Staram sie o nim zapomniec, ale kiedy juz mam poukladane w glowie, to nagle on to wszystko burzy jednym smsem i telefonem. Kiedy jestesmy we dwoje jest strasznie romantycznie, chyba nigdy zaden facet nie byl wobec mnie taki czuly. Tkwie juz w tym rok i wlasciwie nie mam z tego zadnych korzysci. On trzyma mnie w zawieszeniu. Albo nie chce spalic za soba tego mostu i miec mnie na zawolanie , albo nie potrafi wprost powiedziec mi, ze ma mnie gdzies. Zauwazam, ze im bardziej to wszystko brnie do przodu, tym bardziej od siebie sie oddalamy. Nasze relacje sa coraz gorsze. Moze boi sie, ze to wszystko juz za daleko zaszlo? Wiem, ze to typ, ktory jes wiecznym singlem. Piwo z kolegami i mecz, to dla niego najlepszy plan na wieczor. Moze boi sie, ze chce go usidlic. Wiem, ze nigdy nie byl w powaznym zwiazku. Nawet w lozku jest nieporadny. Bo w koncu poszlismy na calosc. To zdarzylo sie raz i bylo katastrofa. Za pierwszym podejsciem za szybko skonczyl, drugi raz w ogole nie dal rady. Nie zrozumcie mnie zle. Nie chodzi mi o sam seks. Jestem zakochana i po prostu nie daje mi to spokoju. Po prostu zastanawia mnie dlaczego facet chce seksu, potem z tego nie korzysta. Jesli nie chce seksu, to po co sie do mnie odzywa i nie pozwala mi poukladac sobie wszystkeigo w glowie?
czego facet chce w lozku